A to haczyki:
1. Relatywnie wysoki koszt przesyłki
Skarbnica Narodowa zdecydowała, że koszt przesyłki medalu wynosi 9,95 zł. Twierdzi, że opłata uwzględnia również pakowanie. Trudno nie zauważyć, że koszt samej wysyłki to jakieś 3-4 zł.
2. Skarbnica informuje o koszcie przesyłki, ale drobnym druczkiem.
Aby otrzymać monetę należy wejść na stronę http://www.polska2018.com.pl/ i ją zamówić. Jednak informacja o koszcie przesyłki nie rzuca się w oczy. O ile średnio rozgarnięty 30-latek raczej przeczyta informację drobniejszym drugiem. Tak 60-latek może już mieć problemy.
3. Reklamowy spam
Skarbnica wysyła reklamę o monetach pocztą tradycyjną. Tu jeszcze bardziej może wykorzystać biednego emeryta.
4. Jeden medal na jedną osobę
Medal można zamówić tylko dla siebie. Każdy może to zrobić na pojedyncze dane osobowe. Nie ma możliwości, żeby dziadek zamówił 2 medale na swoje dane, a jeden z nich podarował go 2 - letniemu wnukowi. Chyba, że dziecko zamówi go sobie samemu. Jednak...to moim zdaniem całkiem logiczne, gdyż doszłoby do zamawiania medali hurtowo. Ale należy o tym wiedzieć.
5. Na monetę poczekamy "do 30 dni"
To zdecydowanie za długo. Jakieś 6 zł powinna kosztować przesyłka priorytetowa.
Moja subiektywna ocena:
Medal to fajna pamiątka. Za 20 czy 30 lat miło będzie na niego popatrzeć i cieszyć się z faktu, iż żyjemy w czasach stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Monetę zamówię, gdyż niecałe 10 zł to niska kwota. Trudno jednak nie podejrzewać, że Skarbnica Narodowa po prostu zarabia na kosztach wysyłki i wykorzystuje starszych miłośników numizmatyki czy patriotów. Informacje o kosztach przesyłki powinny być bardziej wyraźnie, gdyż ludzie starsi często ledwo wiążą koniec z końcem.