Wieczór dla Polskich wojowników się już zakończył. Wszystkim, którym kibicowałem udało się wygrać!
Zacznijmy od Marcina Helda posiadacza czarnego pasa w Brazylijskim Jiu Itsu. Wierzyłem w niego, że w końcu się przełamie po trzech przegranych walkach bardzo zaciętych było to jego być albo nie być w UFC. Tym razem udało się wygrać jednogłośnie przez pełna dominacje. Nie zabrakło prób poddania! Brawo Marcin !
Kolejny zawodnik, za którego trzymałem kciuki był Oskar piechota kolejny dobry parterowiec, za co go bardzo cenie w pierwszej, jak i ostatniej rundzie miał okazje poddać rywala choć mu się to nie udało, ale nie przeszkodziło wygrać walkę na punkty !
Następny był Janek Błachowicz jak dla mnie dał najlepszą walkę zdominowany przeciwnik przegrał stójkę każda próba obalenia była szybko wyłapywana przez Janka widać, że bardzo dobrze przygotowywał się do tej walki i ku zaskoczeniu wszystkim wygrał walkę przez duszenie!
Ostatnia Polska Gwiazda która, mnie interesowała, ale jak że skromna Karolina Kowalkiewicz także wygrała! Było to bardzo wzruszające jak się rozpłakała udzielając wywiadu ze szczęścia. Całą walkę dominowała i nie dała cienia szansy przeciwnicę przeważała umiejętnościami szybkością, jak i dystansem. Oby tak dalej !
A o to mój skromny kupon jeszcze jutro KSW i może wpadnie parę grosza ! :)
Proszę trzymać kciuki jutro !