ale ciekawy temacik!
tyle razy człowiek po takich uliczkach śmigał i nawet nie wiedział, że to sie "wonerf" zwie :D
ale uściślając, czy to jest dróżka, po której auta mogą, ale nie muszą jeździć, tak?
czy właśnie raczej nie powinny? z naciskiem na rozwój ruchu pieszego i na rzecz spokojniejszej okolicy? (bo czasami widzę tam takie pachołki lub klomby, jakby uniemożliwiające ruch samochodów)
a może jednak nie muszą (te auta po niej jeździć), ale dróżka ta powinna być dla nich przystosowana? czyli spełniać wymagania jezdni?
ok, chyba wyczerpałam możliwości :) naprawdę jestem zaciekawiona :)
narazie nie mam więcej pytań :D
RE: Archiciekawostki #10 [Idea Woonerfu]