Witajcie
Do napisania tego postu skłoniła mnie lektura książek Petera F. Hamilton'a pod wspólną nazwą "Saga Wspólnoty". Jest to w zasadzie space opera, a jej akcja toczy się w 2380 roku. Kto jeszcze nie czytał, a lubi takie klimaty, naprawdę polecam. Jest to pierwszy, ale na pewno nie ostatni zainspirowany tą powieścią post, który chciałbym tutaj zamieścić. Bo książka ta skłania do rozmyśleń, oraz zostawia w głowie wiele pytań, bez jednoznacznych odpowiedzi.
KIC 8462852 - Gwiazda Boyajian.
Ostatnio głośno zrobiło się o Sferze Dysona za sprawą właśnie tej gwiazdy. Nie jest to tak, że odkryliśmy ją niedawno, gwiazda ta obserwowana jest już od 1890 roku. Jednak dopiero obserwacje teleskopu Kepler dostarczyły nam dane na temat dużych wahań jasności gwiazdy. Na początku jednak NASA przypisywała spadki jasności rojowi komet krążących wokół, ale to było w 2011 roku. W 2015, po opublikowaniu szczegółowych wyników badań, część astronomów zasugerowała iż za blisko 22% okresowy spadek jasności może odpowiadać rój sztucznie zbudowanych satelitów. Obecnie teoria ta jest nie mniej prawdopodobna, niż teoria, że za tą anomalie odpowiada pył z chmury kometarnej, pozostałej po ogromnej kolizji.
Sam Freeman Dyson przyznał, że przy obecnych możliwościach najłatwiej będzie nam znaleźć ślady obcej cywilizacji szukając megakonstrukcji, która taka cywilizacja niewątpliwie będzie budować, w celu zaspokojenia swoich potrzeb energetycznych i powiększenia swojego środowiska życiowego.
Po co budować reaktor fuzyjny, skoro naturalny jest w zasięgu ręki...?
Póki co spekulacje.
Oczywiście póki co możemy tylko spekulować na temat prawdziwych przyczyn nieregularnych spadków jasności tej gwiazdy, być może jest to rzeczywiście wynik jakiejś kosmicznej kolizji, rodem tej z Jowisza w Marcu 2016 roku, tylko 100 razy większej. Wszystko może się zdarzyć w bezmiarze wszechświata. Na obecną chwilę jednak, nieregularne i kompletnie nieprzewidywalne zachowanie gwiazdy Boyajian'a jest dla nas niewytłumaczalne. Nawet obiekt wielkości Jowisza na tle naszego Słońca nie wywołał by tak dziwnych fluktuacji.
Nie twierdzę że to kosmici, ale...
Zanim nasza cywilizacja pozna prawdę, minie niewątpliwe wile lat, o ile w ogóle będziemy mieli taką okazję. Bo prawda jest taka iż wszechświat jest nieskończony, a odległości bezkresne, to co teraz możemy tam obserwować, tak naprawdę działo się 1280 lat temu. Kto wie jak teraz wygląda gwiazda Boyajian'a?
Co o tym sądzicie? Czy waszym zdaniem jesteśmy pokoleniem, które było świadkiem pierwszego w historii ludzkości. wykrycia śladów obcej cywilizacji klasy 2 w skali Kardaszowa?
Źródła:
Wujo google, jeżeli chodzi, nazwiska, daty, dane i skomplikowaną nazwę tej gwiazdy:).
Zdjęcia:
Wujo google na licencjach Creative Commons.
Pozdrawiam
rQub.