Mamy go! Złoty medal akademickich mistrzostw świata! Była walka, był pot i łzy, ale udało się! Wyjazd zdecydowanie muszę zaliczyć do udanych, oprócz zwiedzenia kawałka tego pięknego kraju, podróż udało się zakończyć największą, najlepszą nagrodą, jaką tylko mogłam sobie wymarzyć! Piękna chwila dla każdego sportowca 🥇 Warto dodać, że to nasz pierwszy start w sezonie z karabinu kulowego. Mam nadzieję, że otworzy to nasz worek z medalami w tym roku! Już pojutrze wracam do Polski i czeka mnie parę dni odpoczynku. Jutrzejszy wolny dzień wykorzystam na relaks i zwiedzenie!
Pozdrawiam!