Po (nie)małej przerwie - wracam z szybką metamorfozą naszego ogrodu, która miała miejsce tej jesieni ale dopiero teraz udało mi się znaleźć chwilę czasu i na spokojnie Wam ją przestawić...
Trwało to kilka tygodniu ale finalnie udało się skończyć ten projekt i przez kilka dni cieszyć jego efektem. Póki co podziwiamy dzieło Pana Męża zza okien i czekamy na nadejście wiosny i lata, co by móc w pełni korzystać z możliwości naszego małego miejsca na Ziemi...
A WIĘC:
W planach była
- wymiana trawnika - po trzech latach walki o każde źdźbło trawy, z nierównym terenem i gruzem ukrytym w glebie postanowiliśmy zainwestować w dobrej jakości czarnoziem i trawę z rolki - pomysł jak się później okazało był strzałem w dziesiątkę.
- wyrównanie terenu
- odpicowanie domku na narzędzia, który dobre czasy miał już za sobą
- oraz kilka nowych nasadzeń
Jak wyszło? Oceńcie sami:
A na koniec mała inspiracja HALLOWEEN'OWA
Dajcie mi znać jak Wam się podoba taka metamorfoza :)
Tymczasem Ściskam i mam nadzieję do usłyszenia niebawem,
P.S. Tęskniłam!