Harry widział w internecie tak zaprojektowany pokój pod schodami, że jakby sam taki miał to by mu wszyscy zazdrościli. Koledzy ze szkoły nie mogłyby zasnąć w swoich łóżkach. Każdy chciałby zamienić swoją sypialnie i każdy chciałby się przeprowadzić do takiego schowka. Niby do takiego zwykłego schowka, w którym mogłyby być przechowywane miotły. Harry jednak wiedział, że on trzymałby tam skarby. Dla niego ta mała klitka to przestrzeń w której można czytać listy od przyjaciół, nie chodzi o zwykłych przyjaciół, tylko tych najlepszych, wyjątkowych. Wiedział, że te pomieszczenie byłoby miejscem wyjątkowym. To by była jego jaskinia, w której mógłby się schować przed światem zewnętrznym. Zanim jednak Harry by się tam przeprowadził, musiałiby przekonać do tego rodziców. Jednak aby to się udało, to wpierw musiałby wiele razy próbować. Mogę wam przybliżyć jedna z jego prób, a było to tak..
<iframe width="560" height="315" src="Przestrzeń pod schodami jako magazynek.
No właśnie przestrzeń pod schodami będzie magazynkiem. Cała rodzina narzeka że nie ma gdzie trzymać swoich rzeczy. Codzienne zrzędzenie na brak miejsca i bałagan doprowadzał męża do furii. Chyba cała rodzina zrozumiała, jak poważna jest sytuacja. Zapadła męska decyzja. Harry wraz z mama od razu ucichli. Jednak te milczenie to była tylko cisza przed burzą. Żona zbierała się w sobie, aby wyjść z potężnym kontratakiem. W końcu tak naprawdę to ona rządziła w tym domu, mimo że mąż sądził zupełnie co innego.
Mama Harrego użyła swojej tajnej broni która dawała jej przewagę. Siła rażenia porównywalna do broni atomowej.
Płacz kobiety, to rzecz która zadziała nawet na faceta ze stali. Temperatura wydarzeń była tak wysoka, że stanowisko męża zaczęło się topić niczym igloo na saharze.
Nie był w końcu w stanie odpowiedzieć na pytania, które leciały w jego kierunku niczym pociski z karabinu maszynowego MG42. “Dlaczego nie chcesz byśmy mieli piękne mieszkanie?”,”Czy ty mnie kochasz?”,”Co powiemy sąsiadom, jak zapytają co remontowaliśmy przez te parę tygodni?”.
Pytania te miały tylko odwrócić uwagę, ponieważ prowadziły one bardzo powoli do innego konceptu, na jaki wpadła żona. Było w jej sercu jeszcze jedno pragnienie z dzieciństwa które nie zostało jeszcze zrealizowane. Jej wybuch emocji uruchomił serię wspomnień, które prowadziły do wyartykułowania zdania, że jest jeszcze coś co można dodać do mieszkania, a czego nie było na agendzie. Miejsce pod schodami idealnie się do tego nadaje.
Kominek pod schodami
Kominek pod schodami to miał być wytrych, którego celem było otworzenie drzwi z napisem pokój i nie chodzi o zwykłe pomieszczenie tylko o zawieszenie broni. To w tym miejscu całą rodzina miała mieć możliwość ogrzać się w ciepłe iskrzących się płomieni, zamiast uciekać przed iskrami ognia wojny. Jednak w tym ogniu na pozytywne emocje zostało wylane wiadro zimnej wody. Harry wciąż był niezadowolony z decyzji rodziców. Nie pogodził się już że nie będzie miał tego czego chce i ciągle płakał. Nagle zza rogu wyłonił się dziadek, opoka i głos rozsądku. To on okazał się zewnętrznym specjalistą, który od lat łagodził temperament całej rodziny i to on w błyskotliwy sposób doszedł do wniosku że przestrzeń ta będzie przeznaczona na...
Miejsce na rowery
Miejsce pod schodami zostanie przeznaczone na rowery. Wszyscy członkowie rodziny uwielbiają jeździć na rowerze. Harry ma własnego bmx, tata ma kolarkę, a mama damkę. Dziadek za młodu jeździł rowerem po górach. Każdy ma własny rower, ponieważ każdy ceni sobie co innego w życiu. To samo tyczyło się ich mieszkania, każdy chce mieć coś innego. Happy End czasami potrzebuje ciężkiej pracy. Dojechać rowerem do celu wymaga czasu i treningu. Jeżeli chcecie, aby podczas waszej podróży przy remontowaniu i projektowaniu domu było więcej ciekawych rzeczy do zobaczenia to zapraszamy do lajkowania naszego Facebooka. i naszą stronę remontujac.pl.