Steemianie chcecie schudnąć nawet bez ćwiczeń?
Polecam dietę optymalną dr. Jana Kwaśniewskiego - sprawdzone na sobie.
Z racji pracy siedzącej przybyło mi trochę kilogramów a ćwiczyć za bardzo nie było kiedy, więc postanowiłem spróbować.
Podstawowe założenia.
Dieta optymalna opracowana przez dr. Kwaśniewskiego, opiera się na spożywaniu produktów jak najbardziej tłustych, wykluczając przy tym lub maksymalnie ograniczając spożycie węglowodanów. Autor diety (lekarz i dietetyk praktykujący w sanatorium) uważa, że wieprzowinę, podroby, smalec, masło, tłuste sosy i sery można jeść bez ograniczeń. Trzeba zrezygnować z cukru, słodyczy, pieczywa i owoców.
Produkty zalecane:
wszystkie rodzaje serów
jajka - powyżej 4 na dobę
podroby, galarety mięsne, chrząstki, tłuste rosoły
każdy rodzaj mięsa, najlepiej tłuste, wieprzowe, wszystkie rodzaje wędlin (najlepsze - salcesony)
ryby, konserwy rybne, drób, najlepiej tłusta gęś, kaczka
dużo tłuszczu - masło, smalec, słonina, smalec gęsi, olej słonecznikowy, oliwa, dobra margaryna. Według autora diety tłuszcze pochodzenia zwierzęcego są znacznie lepsze od roślinnych
tłuste mleko i śmietana do 1/2 litra na dobę
wszystkie jarzyny, pieczarki, grzyby do 300 g na dobę
jeden ziemniak dziennie (frytki na smalcu lub łoju)
dużo płynów, ale bez cukru
orzechy, słonecznik, majonez, przyprawy, kawa, herbata albo - lepiej - soki owocowe niesłodzone (należy je pić po rozcieńczeniu w ilości 2-3 łyżki na szklankę gorącej lub zimnej wody)
Produkty zakazane:
cukier, słodycze, miód
owoce i przetwory owocowe (dżemy, kompoty)
ryż, kasze, pieczywo
ciasta, kluski, potrawy mączne
ziemniaki (w dużych ilościach), mąka ziemniaczana
groch i fasola
inne produkty pochodzenia roślinnego
słodzone płyny
sól - stosować jak najmniej, aż do zupełnego jej odstawienia
Przykładowy jadłospis:
Zalecane są 3 posiłki dziennie. Dieta opiera się na jajkach, produktach mlecznych i mięsie, istotnym elementem są sery, ale jedzone bez chleba, za to ze śmietaną, masłem, majonezem. Unikamy węglowodanów – w ciągu dnia wolno ich dostarczyć organizmowi najwyżej 50 g (np. 2 cienkie kromki chleba).
śniadanie: jajecznica z dwóch jaj na boczku (50 g), 2 placki (100 g) na smalcu (10 g) z masłem (30 g), herbata z cytryną
obiad: zupa szczawiowa z jajkiem (200 g), żeberka (100 g), ziemniaki (100 g), fasolka szparagowa (100 g)
kolacja: galaretka z nóżek wieprzowych (200 g), 2 placki (100 g) z masłem (30 g), herbata
śniadanie: 2 placki serowe z jabłkami, parówka z chrzanem, papryka, herbata
obiad: kapuśniak (200 g), śledź w śmietanie (110 g), ziemniaki (100 g)
kolacja: zupa mleczna przygotowana ze szklanki pełnego mleka z 2 żółtkami i 2 łyżkami masła
Moje wyniki.
Kiedyś nie wyobrażałem sobie jedzenia bez pieczywa, nawet do zupy. Aktualnie po 2 miesiącach diety pieczywo nawet mi nie smakuje i wszystko wydaje mi się za słone. Kiedyś pomimo dużego posiłku byłem niedługo głodny, teraz czuję się syty na dłużej. W 2 miesiące spadłem z 96 kg na 85 kg bez ćwiczeń a i nie stroniłem od piwa.
Polecam spróbować!