Witam.
Smartfon LG V30 od dawna był na moim celowniku. W końcu więc go kupiłem, jestem jego szczęśliwym posiadaczem od wczorajszego dnia i chciałbym się pochwalić rzeczami, jakie zrobiły w nim na mnie świetne, dobre i nieco gorsze wrażenie.
Przesiadam się z mocno średniopółkowego Xiaomi Mi A2 lite i od razu zauważyłem różnicę w wyświetlaczach - P-OLED zastosowany w LG V30 nie należy do lepszych matryc tego typu, lecz pod niemal każdym względem, poza odwzorowaniem bieli wygrywa z IPS zastosowanym w Mi A2 lite z miejsca. Biel skręca tutaj dziwnie w żółć w przeciwieństwie do w miarę normalnej w średniaku Xiaomi, ale ma dużo żywsze kolory i świetne czernie.
Jednak najbardziej rzuciła mi się w oczy świetna wydajność smartfonu - w Antutu Benchmark wykręca 2.5 raza większy wynik i to czuć. Wszystko śmiga, nie ma lagów, opóźnień, choć mam świadomość, że kiedyś jakieś drobne będą się zdarzały. Trochę słabiej wygląda kwestia wielozadaniowości - ramu jest tutaj tylko 4 GB i nie można tu oczekiwać cudów. Całe szczęście, że jeśli aplikacje się przeładowują, robią to błyskawicznie.
Aparaty z tyłu (obiektyw standardowy i szerokokątny ) robią genialne foty, nawet w gorszych warunkach oświetleniowych, a nawet jeszcze lepsze, po wykorzystaniu trybu ręcznego... a nawet jeszcze lepsze, po zastosowaniu aplikacji Google Camera. LG kręci również świetnej jakości video, do którego ma również swoje specjalne tryby.
Niestety kamerka do selfie... ssie kompletnie. Szczegółów nie ma, a wszędzie jest jedynie szum. Nie da się za chorobę zrobić nią sensownego zdjęcia, Google Camera robi co może, ale zdjęcia zrobione z jego pomocą wychodzą nieco przeostrzone. Taki poziom kamerki do selfie reprezentowała... Sony Xperia Z z 2013 roku i tutaj na prawdę nie żartuję.
Bateria... jest mocno przeciętna, ale jest to smartfon używany, więc ciężko, żeby bateria była w idealnym stanie. Całe szczęście LG V30 obsługuje bardzo szybkie ładowanie Quick Charge 3.0. No i ostatnia kwestia - audio. Tutaj mamy 24-bitowy przetwornik audio oraz zaawansowane ustawienia dźwięku i masa innych dziwnych nazw, dzięki którym muzycznie jest kapitalnie - V30 na słuchawkach brzmi niewiarygodnie czysto, w przeciwieństwie do głośnika zewnętrznego, który nie jest zły, ale tyłka mi nie urwał. Ostatecznie jestem z tego ex-flagowca bardzo zadowolony i na pewno będę go kiedyś miło wspominał.