W jeden z tegorocznych weekendów odwiedziłem Pałac Kultury i Nauki, który ze względu na swoją wysokość (razem z iglicą ma 237 metrów) oraz niepowtarzalną architekturę, jest najbardziej znanym i charakterystycznym budynkiem Warszawy.
Obiekt oddany został do użytku 21 lipca 1955 roku po 3 latach budowy. Autorem projektu był zespół architektów kierowany przez inż. Lwa Rudniewa. Pałac stanowił „dar Narodów Związku Radzieckiego dla społeczeństwa polskiego”. Powstał on na ruinach przedwojennej zabudowy ul. Złotej i Chmielnej zajmując powierzchnię 3,3 hektara. W pałacu Kultury zainstalowano 28 wind, w tym 13 wind osobowych w strefie wysokiej. Od 2007 roku obiekt znajduje się w rejestrze zabytków.
Wejście od strony ulicy Marszałkowskiej.
Jest to obiekt kultowy, w którym aktualnie mieszczą się liczne instytucje, biura, uczelnie, teatry, muzea, kino, restauracje i sale wystawowe, w tym wielka sala kongresowa na prawie 3000 osób. Jest nawet basen z wieżą do skoków z 10 m.
Ja podczas swojej wycieczki najpierw zrealizowałem plan minimum dla każdego kto odwiedza stolicę, czyli wjechałem na taras widokowy mieszczący się na 30. piętrze, aby zobaczyć jak zmieniło się miasto od ostatniej mojej wizyty. Dzięki temu, że budynek znajduje się w samym centrum miasta, doskonale widać wszystkie najważniejsze jego punkty m.in. stare miasto, stadion narodowy, okoliczne wieżowce. Taras widokowy jest otwarty, zabezpieczony jedynie stalowymi kratami, dlatego na górze trzeba się liczyć z przeciągami. Najprzyjemniej panoramę miasta podziwia się w ciepły i słoneczny dzień, gdy jest dobra widoczność.
Panoramę miasta podziwiamy przez kraty.
Widok w kierunku północno-zachodnim. Po środku kadru apartamentowiec Cosmopolitan.
Widok w kierunku zachodnim. Pierwszy budynek od lewej apartamentowiec Złota 44".
Widok w kierunku południowo-zachodnim. Od prawej: Złote Tarasy, Dworzec Centralny i Marriott.
Warszawska Patelnia - plac przy wejściu do metra stacja Centrum.
W drugiej kolejności planowałem zobaczyć muzeum techniki, ale okazało się, że jest ono czasowo zamknięte, ponieważ trwa remont. Dlatego postanowiłem skorzystać z innych atrakcji zlokalizowanych w budynku. Trafiłem na niezwykłą Galerię Figur Stalowych. Wystawa składała się z pełnowymiarowych rzeźb, których podstawowym budulcem był złom stalowy w postaci kół zębatych, elementów skrzyń biegów, klocków hamulcowych, łańcuchów, wszelkiego rodzaju śrub oraz nakrętek.
Eksponaty zostały wykonane przy pomocy technologii spawania w 100% ręcznie. W galerii można było podziwiać m.in. stalowe modele supersamochodów, motocykli, zwierząt oraz postaci z bajek i filmów. Figury ważyły od 50 do ponad 1000 kg. Największą frajdę miały dzieciaki, ponieważ wszystkich eksponatów można było dotykać, a do pojazdów wsiąść za kierownicę. Polecam.