Jak juz zapewne wiekszosc z nas wie, w niedlugim czasie bedzie przedstawiony dla nas hardfork bitcoina w postaci BTG - Bitcoin Gold i b2x - Bitcoin segwit 2x.
Powstaje wiele teorii na temat jak sie zachowac i jaka strategia bedzie najlepsza, dlatego postanowilem dorzucic takze swoje dwa grosze wraz z wyjasnieniem dlaczego tak a nie inaczej.
Moja strategia jest dosc prosta: zaladowac wszystko co mam w bitcoina, po hardforku BTG znowu wymienic wszystko od razu na BTC i czekac na forka B2X.
Dlaczego nie zamierzam trzymac BTG? Jestem jak najbardziej za decentralizacja bitcoina, ale BTG prawie niczym nie bedzie sie roznil od LTC ktory jest z nami od lat a jakos specjalnej kariery nie zrobil i nie mozna nim placic wszedzie tam, gdzie mozna zaplacic BTC od dawna. Do tego wprowadza zmiany, ktore predzej czy pozniej w bitcoinie takze zagoszcza, jesli sprawdza sie w pozostalych altcoinach i spolecznosc uzna, ze warto je takze w BTC zamiescic.
Nie zamierzam takze sprzedawac bitcoinow ani przed ani tuz po hardforku BTG bo nie ma pewnosci czy da sie je odkupic taniej przed drugim forkiem. A ja nie przepadam za ryzykiem.
Z hardforkiem B2X bedzie trudniej bo pierwotnie mial byc tylko ulepszeniem bitcoina ale ktos sie z kims nie dogadal i wyszlo jak widzimy. Z tego co slyszalem to w tej chwili wycena B2X to jakies 0.25 do 0.5 bitcoina, wiec dosc sporo. Problemem drugiego hardforka bedzie to, ze nie bedzie on rozdzielony od oryginalnego bitcoina i transakcje na obu blokach beda poprawne. Oznacza to, ze jezeli przelejemy pieniadze za pomoca bitcoina to bedzie to takze widoczne na bloku B2X. Zeby temu zapobiec, trzeba bedzie dokonac jakiejs oplaty na konto, ktora potwierdzi rozdzielnosc transakcji. Szczegoly na ten temat mozna poszukac w roznego typu filmikach ale jest na to czas, najwazniejsze, zeby wiedziec o tym z wyprzedzeniem i nie byc potem zdziwionym jak znikna nam z konta bitcoiny po przelaniu b2x.
Po drugim hardforku przypuszczam, ze moze nastapic drobna korekta bitcoina ale tez wcale to nie jest pewne bo nie wiadomo czy ludzie nie beda dokupywac bitcoina po to, zeby uzyc go do zakupu altcoinow ktore do tego czasu powinny byc juz po wiekszych korektach i szykowac sie do kolejnych wzrostow.
Oczywiscie nalezy pamietac, ze w swiecie kryptowalut nic nie jest pewne i nikt nie wie z cala pewnoscia czy cos nastapi czy nie, dlatego nie nalezy traktowac mojej wypowiedzi jako porade inwestycyjna, raczej jako ciekawostke i informacje o tym co inne osoby rozwazaja w danej chwili zrobic. Jesli macie takze swoje pomysly na temat tej sytuacji chetnie sie z nimi zapoznam w komentarzach.