Wiecie, był u mnie w rodzinnych stronach pomysł na ożywienie regionu, poprzez puszczenie linii kolejowej do Turku. Był, ale już nie ma, bo policzyli na nowo i doszli do wniosku, że się nie opyla. Lepiej wydać to na jakiś stadion czy coś równie pożytecznego.
No i przyszła taka smutna refleksja, że na pewno nie żyjemy w "Polskim Złotym Wieku" skoro ten projekt przerasta zdolności organizacyjne Państwa.
Kolej pasażerska w Turku już kiedyś była i o ironio została utworzona staraniem lokalnego samorządu, w biednej Polsce podczas I wojny światowej. A sam pomysł kolei we wschodniej Wielkopolsce był prywatną inicjatywą Cukrowni w Zbiersku...