Jak wielu z Was mogło zauważyć wraz z (Monią) od kilku miesięcy prowadzimy blog podróżniczy po angielsku.
to nazwa naszego drugiego konta, takie tam małe urozmaicenie 😊 Należymy również do grup #powerhousecreative oraz #travelfeed. Na początku roku napisaliśmy na czacie tej pierwszej, że przeprowadzamy się do Holandii, a w odpowiedzi dostaliśmy niespodziewane zaproszenie na Steemitowy meet up w Rotterdamie. Jak się okazało, leży on niecałe 30 min drogi od naszego miasteczka. Jak to już z podróżniczymi duszami bywa, na spotkanie postanowiliśmy dojechać autostopem, co się oczywiście nam udało😊 Niecałe 20 min czekania na wietrze opłaciło się i złapaliśmy auto, bezpośrednio do samego centrum Rotterdamu.
Mając trochę czasu w zapasie, postanowiliśmy poszwendać się po mieście. W pewnym momencie naszym oczom ukazał się przecudowny sklep wypełniony wszelakiej maści serami aż pod samiuśki sufit! Dosłownie, tysiące różnych rodzajów i kolorów. Już przed wejściem czuć było charakterystyczny serowy aromat. Wyrozumiała obsługa, widząc nasze niezdecydowanie zaproponowała degustację i tym sposobem do domu zabraliśmy lokalny, dojrzewający przez rok rotterdamski żółty ser oraz typowo holenderski, aczkolwiek zielony, ser z dodatkiem pesto. Nieziemska uczta dla podniebienia :D
na spotkanie wybrała Biercafé Boudewijn, gdzie można spróbować ponad 200 różnych piw oraz serwują tam typowe holenderskie przekąski takie jak bitterbal.
Kiedy wszyscy w końcu znaleźli się na miejscu, okazało się, że są wśród nas aż trzej witnessi:
, który specjalnie przyjechał z Niemiec i przyniósł swój znak firmowy, czyli tabliczkę z logo #beersaturday
, mieszkający na co dzień w Belgii
, z którym(i) niestety nie udało się nam dłużej porozmawiać, ale wrażenie zrobili jak najbardziej pozytywne.
Mieliśmy okazję pogadać z oraz
, których znaliśmy już wcześniej z postów publikowanych pod tagiem #travelfeed.
Zrobiliśmy sobie selfie z uroczą , którą poznaliśmy w grupie #powerhousecreative.
A oto lista pozostałych przybyłych steemian:
,
,
,
,
,
,
oraz, oczywiście
(czyli my 😊).
Holenderscy koledzy są pod ogromnym wrażeniem zorganizowania naszej społeczności oraz tego jak wielu nas jest. Opowiedzieliśmy im o konkursie ’a oraz o tym, że trwają prace nad jego angielską wersją, na którą z niecierpliwością czekają. Byli zafascynowani faktem, że udało się nam przebić do prasy i wydrukować dwa artykuły napisane przez naszych ludzi.
Od usłyszeliśmy, że
to fajny gość, godny zaufania oraz, że zasługuje na bycie pierwszym witnessem 😊
Projekt WISE od ’ego jest również znany na arenie międzynarodowej, a to wszystko dzięki SteemFest 3. Trzymamy kciuki, aby ten system przyjął się na skalę światową!
Monia dowiedziała się natomiast, że w Holandii na 17 mln obywateli przypadają 22 mln rowerów, a cała ta tradycja zaczęła się przeszło 200 lat temu. Ot, taka dygresyjka od steemitowych rozmów 😊
Podsumowując, przez całe spotkanie czuliśmy się jak pośród przyjaciół, których dawno nie widzieliśmy i ciągle mieliśmy z kim i o czym rozmawiać. Jesteśmy pewni, że nie będzie to nasze ostatnie spotkanie, gdyż następne jest przewidziane za 3 miesiące. Może udałoby się zebrać większą polską reprezentację? Kto chętny na weekend w Rotterdamie? 😊
To our international friends:
Because – clic and
– clic have written great posts which sumed up our meeting, we have decided to share our experience and spread the word through our Polish community. – Monika and Daniel