Wszystko w nadmiarze szkodzi włącznie z wodą. Wiara czyni cuda i udowodniono to nie raz na efekcie placebo. Jeśli ktoś uwierzy, że okład z kapustą go leczy to jest to możliwe tyle, że uleczy go wiara nie kapusta. Słabo wierzę w uleczenie za pomocą naszej medycyny, jak dla mnie to tylko mafie farmaceutyczne, którym nie chodzi o wyleczenie a na leczeniu. Zażywa się lekarstwa które niwelują skutki a nie przyczyny, a przy okazji skutki uboczne z czasem doprowadzają do kolejnych chorób, które znowu trzeba regulować innymi lekami i tak koło się nakręca a klient zostawia co miesiąc coraz więcej pieniędzy. Bardzo za to wierzę, w niekonwencjonalne metody leczenia, akupunktury, akupresury, ziołolecznictwo, itp.
RE: Kulka rozpaczy