Cześć droga czytelniczko i drogi czytelniku! Zapraszam Cię na kolejną podróż przez "Ogrodowe Rewolucje" w Jordanowskim ogrodzie. Już od ponad trzech miesięcy intensywnie pracuję nad wieloma projektami w MDKu tak, aby zieloną przestrzeń otaczającą okolicę można było nazwać ogrodem 🌱🌻🌹🌺🌳🪴. Choć pracy jest tu jeszcze całkiem sporo, to pewne postępy są już widoczne gołym okiem.
Tak więc zapraszam Cię już do 31 Dziennika Ogrodnika!
Wtorek
Wtorkowa dniówka była bardzo owocna, ponieważ studnia w końcu ujrzała światło dzienne ☀🤩.
Dokupiłem drugi biały spray i przy sprzyjającej pogodzie postanowiłem pomalować z drugiego opony, ale już na zewnątrz tak, aby po malowaniu móc poskładać studnie w całość w miejscu docelowym.
Następnie postanowiłem iść do ogrodnictwa obok i kupić od razu surfinie 🌸, które mocno mi się spodobały ostatnim razem na targowisku. Jak się okazało właściciel, usłyszawszy, że kupuję kwiaty dla MDKu z własnej kieszeni postanowił dać mi Chrystusową zniżkę i zamiast 30 zł zapłaciłem za nie 20 zł. 33% zniżki nie chodzi piechotą, tak więc Bóg zapłać!
Jak widać na zdjęciu, kolor kwiatów idealnie się wkomponował w studnię (a przynajmniej ja mam takie odczucie 😜)
Pozostały czas poświęciłem na dalszą pracę przy donicach i pergolach (cięcie, szlifowanie i montowanie).
Środa
W środę od przyjścia do pracy ruszyłem dalej z pracą przy donicach. Do efektu finalnego jeszcze trochę jest, aczkolwiek małymi kroczkami wciąż do przodu 👣💪
Ponadto w środę odwiedził mnie 8-letni syn przyjaciela (współzałożyciela Zielonej Donicy) Bartek i według pewnej koncepcji postanowiliśmy trochę upiększyć naszą studnię tak, aby była jedyna w swoim rodzaju.
Wstępnie namalowaliśmy kilka kwiatków, motyle i ptaszka na gałązce, który był pomysłem Bartka! I jak dla mnie wyszedł kapitalnie 😍
Zastanawiamy się, czy domalować jeszcze kilka kwiatków i jakieś słoneczko kiedy dokupimy kilka dodatkowych kolorów markerów olejnych.
Czwartek
Czwartkowa dniówka to już w 100% praca przy malowaniu z pierwszego donic. Kupiłem ostatnio po taniości 3 litry impregnatu do drewna w kolorze kasztanowym i lecę wszystko z pierwszego.
Drugie malowanie najprawdopodobniej polecę już farbą, którą malowałem poprzednią pergolę i środki donic tak więc kolor finalnie będzie ciemniejszy. Pogoda w pełni dopisuje do tego typu prac, więc powinienem wszystko wymalować przed kolejnymi opadami (mam nadzieję, że niczego nie wykracze 😅)
Z takich dodatków na koniec mogę jeszcze dodać, że słoneczniki już są ścięte a nasiona zebrane do suszenia. Jest ich całkiem sporo, tak więc za rok będzie można gdzieś ponownie je wysiać i to bardziej obficie.
Ponadto "ustrzeliłem" na mojej róży młodą ważkę. Niestety z innej perspektywy już nie udało mi się cyknąć wyraźnej fotki.
.................
Jeżeli podoba Ci się to, co robię w Ogrodzie Młodzieżowego Domu Kultury, możesz wspomóc "Ogrodowe Rewolucje"symboliczną złotówką, poprzez portal https://zrzutka.pl/k5yub8 gdzie zbieramy fundusze na materiały takie jak:
- ziemia parzona (w ilości +20 ton!)
- kora drzewna
- nowe rośliny np. skalniaki
- nawozy
- narzędzia takie jak świder glebowy
- kamienie ozdobne
- kamienie podsypkowe
- itp. przedmioty i rzeczy, które pomogą nam w dalszych pracach.
Za wszystkie ewentualne datki serdeczne Bóg Zapłać!
Do zobaczenia w kolejnym Dzienniku!