Tak... ponieważ nie ma lepszego rozwiązania niż ciągły wyścig zbrojeń... jedni gonią drugich z obawy i strachu przed agresją drugich. Bezsensowne zamykające się koło, ale już o tym pisałem we wpisie.
Szanuje Bartosiaka, aczkolwiek nie do końca się zgodzę z tym, że ta wojna jest nie na rękę USA... im zawsze wojna jest na rękę ;/ zwłaszcza ta toczona poza ich granicami i gdzie mogą sprzedawać swój towar eksportowy numer 1, czyli broń... tym samym dolar się umacnia co tym bardziej jest im na rękę na tle umacniającego się yuana, ale to i tak temat rzeka, którego nie jesteśmy w stanie przerobić, zwłaszcza że widzimy jedynie to co nam pokarzą i na tej podstawie możemy jedynie snuć domysły i spekulacje.
RE: Rosja vs Ukraina - Druga strona medalu...