Tak było dawniej - dzisiaj zaczynają od tego, że wyważają drzwi, gościa na glebę, w chałupie robią kipisz, a dopiero potem podejmują ewentualnie dyskusję. Stare, dobre czasy łomotania kolbami dawno minęły 😛
Tak było dawniej - dzisiaj zaczynają od tego, że wyważają drzwi, gościa na glebę, w chałupie robią kipisz, a dopiero potem podejmują ewentualnie dyskusję. Stare, dobre czasy łomotania kolbami dawno minęły 😛
RE: Przemytnicy przebrani za pocztowców