Nie masz wrażenia, że te 1050 złotych to są jakieś ochłapy? Pomijam to, że sama koncepcja "rejestrowania" działalności jest idiotyczna - w cywilizowanym kraju nie musisz niczego rejestrować jeśli nie działasz w formie spółki kapitałowej. Po prostu podejmujesz działalność i płacisz podatki (oraz ewentualnie składki na ubezpieczenie społeczne w rozsądnej wysokości). Dopiero do VAT trzeba się zarejestrować. No i jeszcze jedna ważna sprawa - jak zarobisz 1051 zł to jesteś bankrutem (bo złodziejski podatek na ZUS zeżre Ci cały zysk), a ten co uwierzy w to nierejestrowanie i ujawni swoją działalność wystawiając rachunki, będzie na przysłowiowym widelcu jak władza ludowa dojdzie do wniosku, że jednak jej na taką szczodrość nie stać ;-)
Dla mnie to jest po prostu pułapka na naiwnych.
RE: Sposób na biznes: Działalność nierejestrowana