Krakowski oddział CBA poinformował o zatrzymaniu prezesów polskiej firmy która wyłudziła od PARP( Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości ) 2 mln zł i stworzyła antywirusa który nie działał!
Zacznijmy od komunikatu które wydało CBA
Były prezes zarządu poza umiejętnościami informatycznymi, jest audytorem wewnętrznym i biegłym z zakresu rachunkowości wpisanym na listę sądową. Mężczyźni uzyskali dofinansowanie od Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości na podstawie umów o dofinansowanie na stworzenie programu antywirusowego.
W trakcie śledztwa funkcjonariusze ustalili, że zatrzymane osoby od samego początku nie zamierzały stworzyć odpowiedniego oprogramowania, chroniącego komputery przed złośliwym oprogramowaniem.
Do PARP trafiały nierzetelne wnioski o dofinansowanie projektu. Jak się okazało większość dokumentów zawierała nieprawdziwe informacje, które miały świadczyć między innymi o zakończeniu tworzenia oprogramowania.
CBA podpowiada że chodzi o spółkę Laboratorium MSF, niestety strona spółki nie działa a według KRS firma zdaję się nie działać.
Co ciekawe, firma wypuściła "prototyp" w 2007 roku, o nazwie LabMSF Mobile AntiVirus i był zbudowany na urządzenia HTC z systemem Windows Mobile. Wszystko wskazuje na to że program działał. Dlaczego?
Firma posiada konto na Google Play i wciąż możemy pobrać aplikacje ,mimo tego że to nie jest antywirus.
Dlaczego to nie jest antywirus?
Zacznijmy że ten "antywirus" nie działał, a analitycy nazywają go mianem "totalnej porażki". Jak by tego było mało w 2014 roku, nie działający antywirus dorobił się błędu bezpieczeństwa.
A kto za tym stoi?
Z dokumentów spółki można wyczytać że prezesem zarządu jest Jarosław Daniel Rolkiewicz, a wcześniej (w 2007 roku, bo od wtedy spółka powstała) był nim Jacek Paweł Mróz.
Pierwszy z prezesów jest dość aktywną postacią — prawie że prezesem z zawodu, często w spółkach rodzinnych:
Drugi jednak prezesuje na mniejszą skalę:
Przeglądanie powiązań z prezesami spółek i tego czym się zajmują zapowiada naprawdę niezłą zabawę bo lista jest długa!
A wy co myślicie o tej całej sytuacji? Spółki do pozyskiwania dofinansowań i wyłudzania VAT-u?