Niestety takich historii jest mnóstwo. Np. to zabójstwo we wschodniej części Polski, gdzie matka pomagała, a część ludzi śmiała się z typa. Trudno zresztą stwierdzić, jak było, bo wersji jest 2137. Myślę podobnie, jak wtedy kiedy rozmawialiśmy o podobnym temacie i dzieciakach z Twojej rodziny. Kuzynostwo bodajże. Dzięki internetowi wiemy, że ludzie to krótkowzroczne, egoistyczne świnie (lżejsza wersja - każdy człowiek ma w sobie szatana i anioła, dosłownie każdy). Przez internet zapomnieliśmy, że słowa i czyny mają swoją wagę (ja tego nigdy nie rozumiałem, bo zawsze byłem odklejony przez lekki autyzm xD) i idą za nimi konsekwencje.
Zanim ogół dojdzie do takich wniosków jak ja, minie co najmniej parę lat. Konkluzja jest niestety smutna - ograniczyć internet dzieciom do 16 roku życia (a alkohol, zioło do 18-19, porno jak najdłużej). Przynajmniej do tego czasu. Żeby nie zalać jego mózgu tym syfem. Bo jak będzie miało do tego tendencje - nie wiem, do chlania, chronicznej masturbacji, oglądania porno, oglądania gore, palenia fajek, zielska, to zdąży jeszcze to zrobić za młodu. Jak mu się mózg rozwinie do tej 18 (u większości kluczowe sektory mózgu są już dojrzałe - u niektórych trochę później, 21, 23 lata), to chociaż będzie rozumiał co się odwala i nie będzie się pchał skrajnie na ścianę.
A sam serial chcę obejrzeć. W przeciwieństwie do nowego filmu twórcy Dom Zły. Nie chcę mieć flashbacków, bo nie wiem, co ten film we mnie obudzi.
RE: Dojrzewanie