No cóż, wszystko wskazuje na to, że teoria pustej Ziemii ma swoją logikę. Mieszkańcy świata wewnętrznego, (słusznie zresztą) uważają nas za barbarzyńców, których należy z daleka trzymać na odległość czyli na powierzchni. Czyżbyśmy tu mówili o Szambali? Podobno jest przejście pomiedzy biegunami ale strzeżone jakimś systemem portali, otwierającymi się w pewnych jedynie okolicznościach. I właśnie Byrdowi trafiło się przelecieć nad taką przestrzenią.
Nie wykluczone, że wnętrze naszej planety jest zamieszkałe przez wielorasowe społeczeństwa, od autochtonicznych do tych kosmicznego pochodzenia. Aby nie dopuścić do najazdu barbarzyńców z powierzchni, starają się dyskretnie maskować przejścia.
Osobiście uważam, że rząd USA jest zorientowany co w trawie piszczy ale nie ma jak się dobrać do tego miodu.
RE: Space Force all the way!! Teoria spisku pierwszych sił kosmicznych na Ziemi. Operacja Deep Freeze. Część 3