Naszła mnie taka myśl, czy rasizm w Polsce ma podłoże czysto etniczne? Czy ciemnoskóry katolik ma równe szanse na skopanie na ulicy co jasnoskóry muzułmanin? Francuzi na południu kraju też miewają ciemną karnację, jakimi kryteriami się kierują polscy debile przy wyborze swojej ofiary? A tak swoją drogą to miałbym pewną propozycję. Za pobicie na tle rasowym wysyłać oskarżonych na proces do Egiptu. Formalnie, na podstawie umowy miiędzypaństwowej i z możliwością pozbawienia praw obywatelskich. A nawet obywatelstwa. Przemoc na tle rasowym to barbarzyństwo w 21 wieku, ale skoro jest tolerowane przez władze, to może.... Jakieś propozycję?
Ja osobiście wolałbym łożyć ze swoich podatków na więzienie w Egipcie niż siłownię i tv w polskim więzieniu.
RE: Kilka tajemnic Egiptu. To czego nie dowiemy się z telewizji.