Mam nadzieję, że studenci wkroczą na drogę sądową.
Swoją drogą ta tym przykładzie widać, że nie ma nic za darmo. W prywatnej uczelni to student ma kartę przetargową- bo płaci i jak mu się coś nie podoba, to może przestać, więc jest dla uczelni klientem. Na państwowych uczelniach studenci są w gorszej sytuacji
RE: Coraz lepiej. Segregacja sanitarna na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym