Nie miałem bladego pojęcia o winie - myślałem, że to zwykły rozpuszczony ser i stalowe patyczki! Jadłem niestety raz, w knajpie - jako wielki milośnik sera myślałem, że będę w siódmym niebie, ale chyba skopali robotę. Masa nie była jednolita, troche za rzadka i mało intensywna w smaku - taka chyba być nie powinna? :)
RE: Serowo piwne Fondue