W poprzednim odcinku wspomniałem o jednym z celów naszej podróży na Sri Lankę. Zobaczyć słonie na wolności. Zobaczcie film, który skleciłem, ze słoniami w roli głównej i przygodą podczas safari, która nam się przytrafiła.
Wycieczkę zorganizował nam nasz gospodarz w Polonnaruwie. Na Sri Lance jest wiele parków narodowych, w których można podziwiać słonie i inne zwierzaki na wolności. Jednak nie zawsze jest pewność, że uda się je spotkać. Czasem, mimo swoich rozmiarów, słonie sprytnie chowają się wśród drzew lub w głębi lasów. Nam udało się i to z nawiązką. Gospodarz hotelu polecił nam mniejszy park, niż ten, do którego planowaliśmy jechać. Powiedział, że najlepsza pora to popołudnie, gdy zwierzęta te udają się nad wodę.
Nie do końca wierzyłem jego słowom. Mój europejski sceptycyzm. Jednak miał rację. Po kilkudziesięciu minutach jazdy terenowym autem, naszym oczom ukazał się piękny widok. Nie był to jeden słoń czy rodzina. Zobaczyliśmy dziesiątki słoni, spokojnie pasących się przy wodzie. Jedna grupa już poszła napić się, a druga cały czas podjadała zieloną trawkę.
Nie będę mówił o emocjach, jakie towarzyszą temu przeżyciu. Kiedy ogromne, ale piękne i łagodne zwierzę jest zaledwie kilka metrów od ciebie. Nie boi się, jest przyzwyczajone do obecności dziwnych blaszanych maszyn. Oprócz nas po terenie parku jeździło przecież codziennie sporo aut. Jednak lankijscy przewodniczy i kierowcy zachowują odpowiedni dystans i wyłączają silniki samochodów, by nie straszyć zwierząt.
Jedzie się przez kilka godzin po podmokłych łąkach i terenach z ledwie wyznaczonymi drogami. Trzeba dobrze znać wszystkie możliwości, gdyby woda podmyła jakieś miejsce. Gorsza sprawa, gdy samochód zakopie się w błotnistym mule. Wtedy czasem i drugi samochód i 12 popychających go ludzi nie daje rady.
Zauważyliście na filmie kto był pasażerem zakopanego auta? Jak się potem dowiedzieliśmy była to delegacja amerykańskich buddystów, którzy zwiedzali park razem z lankijskimi oficjelami. Amerykanie mieli ubaw, ale panowie w mundurach nie wyglądali na zadowolonych. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło :)
Zobacz co działo się wcześniej...
Podobało się? Wiecie co robić... ;)
Peace and love 
▶️ DTube
▶️ IPFS