Rozum i różnego rodzaju doświadczenie ekonomiczne skłaniałoby właśnie ku myśleniu jak to wykorzystać zamiast niszczyć, ale niestety socjalizm w Polsce jeszcze przynajmniej przez jakiś czas będzie miał wpływ na podejście wielu osób do innowacyjności. Co do czytania z kartek pomimo wszystko ludzie, którzy komentują tą technologię nie są ani informatykami, ani ekonomistami. Wiem nie trzeba należeć do żadnej z nich, lecz ich przedstawiciele są szczególnie zainteresowani tematem i chętniej wgryzają się w technikalia. Poza tym nikt nie lubi jak zabiera mu się pracę, a tak kryptowaluty są postrzegane przez KNF i NBP. Miejmy nadzieję, że pewne osoby pójdą po rozum do głowy i nauczą się wykorzystywać dostępne zasoby zamiast je bojkotować i szerzyć hipokryzję.
RE: Kryptowaluty - co dalej ?