Pamiętam jak kiedyś w akademiku znajoma hodowała szynszyle i wiecznie jej uciekały gryząc wszystko, co popadnie - szczególnie upodobały sobie kable :D
Pamiętam jak kiedyś w akademiku znajoma hodowała szynszyle i wiecznie jej uciekały gryząc wszystko, co popadnie - szczególnie upodobały sobie kable :D
RE: [Temat Tygodnia] Szynszyl - Wymarzone Zwierzątko