Wczorajszy dzień zaczyął się od wiadomości od miasta Krakowski kto powiedział,* że będzie mocno padać. Pomimo ostrzeżenia byłem na średniowiecznej imprezie w Barbakanie. Na śzczęście nie padało i bardzo fajnie się bawiłem.
Na kawę pojechaliśmy do ulubionej kawiarni Lenina (tak czytałem). Wieczorem zrobiliśmy polskie Nocino.** Wróciłem do domu rowerem dokładnie, kiedy zaczynało padać. Super przygoda. Byłem bardzo szczęśliwy i zadowolony!
Po raz kolejny zaproponuję wam średniowieczną piosenkę:
*tajemniczy fragment, którego sensu nie potrafię rozszyfrować
**czy chodzi o to, że samodzielnie przyrządziliście w domu likier z orzechów włoskich?
RE: Jak Tak Dziennik | 05/08/2023