Jesień
Lato minęło w oka mgnieniu, jesienne dni w pełni a lada moment nadejdzie zima, mroźna zima.
Ciepełka dodała mi dzisiaj, doręczona do rąk własnych, kartka od Naszego szefa rusztu ! Dzięki ;)
Co dalej ?
Od jakiegoś czasu zastanawiałem się na wyborem nowego miasta do zamieszkania i eksploracj.
Myślałem, może Kraków albo Gdańsk… znajomi namawiali na Wrocław… dumałem, dumałem i wybrałem opcję spoza repertuaru...
szybka kalkulacja:
- wróciłem do pracy 100% zdalnie,
- fanem zimy nie jestem,
- od kilku lat staram się żyć minimalistycznie
- nie byłem jeszcze poza Europą
następnie przyszła myśl – „a może by udać się poza Europę ? będzie ciepło, smacznie i tanio” – jak pomyślałem, tak zrobiłem i 15 minut później kupiłem bilet w jedną stronę, co by za dużo nie myśleć i postawić się przed faktem dokonanym :)
Wybór padł na Azję, którą zamierzam zwiedzać przemieszczając się co 2-4 tygodnie, przez najbliższe kilka miesięcy.
Jest to moja pierwsza tak długa podróż a także pierwsza tak minimalistyczna, zawsze brałem walizeczkę ze sobą natomiast tym razem cały dobytek będzie zemną w postaci bagażu podręcznego.
Będę pracował zdalnie do czego potrzebuje dodatkowy monitor i tak ogarnąłem mały patent, może komuś się przyda, mianowicie:
Szukałem możliwie jak największego monitora przenośnego, który będzie lekki i wejdzie do plecaka.
Było kilka specjalnych modeli usb 15’-16’ nic większego w cenach 600pln-1300pln, natomiast ja postanowiłem pokombinować, w jedną rękę wziąłem kalkulator w drugą miarkę i po dłuższych poszukiwaniach znalazłem monitor stacjonarny nadający się do podróży !
https://www.ceneo.pl/51371475
Jest duży 22’, lekki – 2kg, a także tani ~400pln i wchodzi bez problemu do 48l plecaka !
POLECAM!
Zrobiłem mały test i bez kilku ubrań cały dom waży 8kg ! Ciekawe jak wyjdzie w podróży ?
Nie dodałem, że jak na ironię (jako zawodowy statystyk) boje się latać :) dlatego trzymajcie kciuki bo lot niebawem !
Aha, jeżeli chodzi o profesję to wszystko chyba wraca na swoje miejsce, od czerwca niby 1/3 etatu ale jednak regularnie pracuję.
Pozdro!