Brzmi jak zdanie wprowadzające do jakiegoś taniego i wyjątkowo nierealistycznego horroru? A to rzeczywistość jest.
I to rzeczywistość nie dotycząca tylko Australii, ale coraz większej części tzw. "Zachodniego Świata", który opanowała jakaś obsesja. Przykład? Premier Kanady oficjalnie chwali się, że dobrał swój rząd pod kontem tzw. "różnorodności". Oznacza to, że przy doborze osób na stanowiska kierował się nie kompetencjami (co byłoby słuszne), a czynnikami takimi jak: płeć, kolor skóry, pochodzenie, orientacja seksualna.
Zanim zaczniesz się śmiać. Zauważ, że ta ideologia powoli, bo powoli, ale jednak dociera do Polski. Zobacz od czego zaczynało się "na zachodzie" i zauważ, że w naszym kraju dzieje się to samo co tam kilkadziesiąt lat temu.
Teraz to już nie jest zabawne prawda?
Szczegóły we vlogu wraz z fragmentami mega pocisków w stronę Premiera (w którego opisie znajdziesz również linki do źródeł:
(Oglądając je film na YouTube pomagasz mi, gdyż: Dajesz mi zarobić. Poprawiasz pozycjonowanie filmu w YouTube. Wystarczy, że klikniesz na tytuł i zostaniesz przeniesiony do YouTube.