Wraca temat z lutego o pomyśle PIS by pieniądze stanowiące wynagrodzenie za nadgodziny pracowników nie stanowiły już własności konkretnego pracownika. Zamiast tego miałyby trafiać na specjalne konto i to pracodawca decydowałby co z tymi pieniędzmi zrobić.
Oczywiście taka sytuacja bardzo mocno zmienia podejścia pracowników do domagania się zapłaty za nadgodziny. Bo po co upominać się o pieniądze skoro nie trafią one na nasze konto a PODATEK zapłacić trzeba. Czyli upominając się o pieniądze za nadgodziny w istocie mielibyśmy ich mniej na koncie (bo podatek większy).
Szczegóły we vlogu wraz z fragmentami mega pocisków w stronę Premiera (w którego opisie znajdziesz również linki do źródeł:
(Oglądając je film na YouTube pomagasz mi, gdyż: Dajesz mi zarobić. Poprawiasz pozycjonowanie filmu w YouTube. Wystarczy, że klikniesz na tytuł i zostaniesz przeniesiony do YouTube.