Są momenty w których coś nie pozwala Ci "być", cokolwiek to znaczy. Nie ważne w jakim psychicznym stanie się obecnie znajdujesz - lepszym - gorszym, to coś, siedzi gdzieś wewnątrz Ciebie i nie pozwala na nawet najmniejszą chwilę odetchnienia. W takich chwilach chcesz " to coś " uzewnętrznić, nie mając bladego pojęcia jak tego dokonać. Chcesz wylać to z siebie z myślą i pragnieniem nasycenia się pod jakimś względem " tym czymś " w jak najmniejszym chociaż stopniu, by potem móc wrócić do "normalności".