Witam w bezchmurny poniedziałek!!! Nie wiem jak tam u was ale u mnie jest dzisiaj ładnie.Zapowiada się na dobry dzień.
Wybaczcie nie mogłem się powstrzymać z tym głupim żartem, przejdźmy wiec do snu.
Lubicie miód. Jeśli tak to sen właśnie tego dotyczy. Zauważyłem że brakuje miodu więc udałem się do sklepu w sklepie niestety go nie dostałem powiedziano mi że konkurencja ich wygryzła, dostałem informację żeby zapytać o miód kierowcę autobusu. Kierowca powiedział mi że dostanę informację o miodzie jak przejadę przynajmniej jeden przystanek. Tak też zrobiłem wtedy kierowca wyciągną duży słój miodu i powiedział że sprzeda mi go za 15 zł. Miałem przy sobie mniej pieniędzy by wrócić z powrotem autobusem jedynie na miód mi starczyło, dlatego postanowiłem iść pieszo.
Krótka interpretacja:
- Co ciekawe w rzeczywistości miód mi się kończy, trzeba by nowy kupić na targu, oczywiście nie będę o to pytał kierowcy autobusu, bo się jeszcze na mnie krzywo popatrzy i mnie z niego wyrzuci. Kończący się słoik miodu może oznaczać również wyczerpanie, kończenie się czegoś, potrzeba zaczęcia czegoś nowego.
Mając pełny słoik miodu, nie zostało mi nic innego jak iść pieszo do domu, wydawało by się że nic się po drodze nie wydarzy, nic bardziej mylnego. Gdy przemierzyłem spory kawał drogi zaatakowały mnie dwa psy, które były łakome na mój słoik miodu, gryzły drapały. Każdy chyba się zgodzi że te mniejsze psy są najbardziej dokuczające, nie wiem czy wszędzie tak jest ale na wsi szczególnie, jeszcze nigdy nie miałem tak by większy pies mi coś zrobił, a małe kąsają po kostkach krwiopijce jedne. W śnie też tak było, długo próbowałem je od siebie odciągnąć, ostatecznie wrzuciłem obydwu za ogrodzenie gdzie już nie zwiały i nie goniły mnie bo nie miały jak. Chwile potem obudził mnie budzik i dzisiejsza przygoda się zakończyła.
Krótka interpretacja:
- Takie małe wściekłe psy kojarzą mi się z czymś upierdliwym. Coś lub ktoś będzie się ze mną drażnił i doprowadzał mnie do szału. Tak właśnie może być, choć raczej nie ja będę stwarzał problemy tylko druga osoba jeśli będzie to człowiek. Ja konfliktowe nie jestem i siedzę cicho dopóki ktoś nie przesadzi.
- Od dzisiaj robię posty tylko po polsku i tylko dla polaków tak postanowiłem. Bo osoby obcojęzyczne upvotują co popadnie a polskiego raczej nie znają. Dlatego postanowiłem że nie będę dawał upvote zagranicznym użytkownikom nie korzystającym z tagu polish. Zajmę się tylko przeglądaniem polskich postów by znajdować jakieś ciekawe blogi z naszego kraju.