Witam. Dzisiaj kontynuacja snu o którym wspomniałem w wczorajszym poście, post długi nie będzie bo tak dużo się w tym śnie nie działo . Zapraszam!!!
Tak jak wczoraj opowiadałem najpierw był sen związany z The Walking Dead.
Potem się obudziłem i spisałem co mi się śniło zrobiłem to szybko by zaraz móc zasnąć jeszcze raz.
Udało mi się znowu zasnąć, rozpoczęła się inna historyjka. W moich snach jest często tak że wcielam się w jakąś profesję, lub postać. Tym razem byłem kibicem jakiegoś klubu i piłkarzem jednocześnie. Dziwne połączenie.
Pamiętam że nie byłem sam i jechałem autobusem przez miasto. Klimat tego miasta był niesamowity, mimo że wszędzie wokół były bloki mieszkalne w połączeniu z innymi budynkami.
Kolorystyka tego miejsca była podobna jak na poniższym zdjęciu, Przypominała Włochy.
Byłem ubrany w pomarańczowy strój piłkarski, tak jak reszta moich rówieśników z autobusu. Nagle autobus się zepsuł w środku miasta. Kierowca kazał nam wyjść na zewnątrz na czas naprawy autobusu.
Zrobiliśmy sobie krótką rozgrzewkę przed meczem, biegaliśmy, kopaliśmy trochę piłkę, do czasu aż przyszli kibice innego zespołu i zaczęli się awanturować i doszło do bójki. Starcie wygraliśmy i zaczęliśmy się kierować do naszego autobusu.
Gdy zaszliśmy na miejsce zobaczyliśmy że kierowca kończy naprawę i odjeżdża bez nas, wykiwał nas. Przypomniało mi się że kierowca miał ciemny wąsik. Z wyglądu przypominał mi Włocha. Po tym jak odjechał sen się przerwał i potem już nie zasnąłem.
Podobało się, jeśli tak .
Swoimi snami dzielmy się w komentarzach, lubię czytać tego typu rzeczy.