Witam!!! Dzisiaj miałem tylko 1 sen, nie pamiętam początkowych zdarzeń ale pewien najważniejszy jego fragment zapadł mi w pamięć.
Ten sen nazwał bym po prostu "dresiarz". Pamiętam że sen był bardziej rozbudowany, ale pamiętam tylko że byłem w bloku mieszkalnym i miałem tam swoje mieszkanie. Na przeciwko mieszkał jakiś dresiarz i powiedział mi na korytarzu żebym go odwiedził, tak też zrobiłem. Po paru minutach gdy udałem się do niego, na miejscu mi powiedział takie słowa, "zdemoluj w moim mieszkaniu wszystko co chcesz, nalegam". Myślę sobie co będę kolesiowi psuł wszystko. Pewnie mnie nie puści jak czegoś nie zniszczę, wybiłem mu tylko okno.
Po chwili dresiarz powiedział, dobra robota, szkoda że tylko tyle zniszczyłeś. Teraz idziemy do ciebie. Coś tam pod przymusem niszczyłem, jakieś mało wartościowe rzeczy, żeby koleś się tylko odczepił. Po jakiejś chwili odpuścił i opuścił blok, a ja tłukłem tylko filiżanki i jakieś figurki. Więc nie było dużej demolki. W tym momencie sen się zakończył.
Ciekawe co by było gdybym zniszczył u niego coś więcej niż okno, czy wyżył by się i było by mu dosyć niszczenia w swoim domu. Czy dalej by po wszystkim chciał niszczyć rzeczy w moim mieszkaniu. On sam nic nie niszczył, po prostu chciał żebym ja to zrobił. Wyglądał tak że ciężko było by mu się sprzeciwić był bardzo postawny.