To ciasto powstało zupełnie spontanicznie i jeśli miałbym się przyznać to nie wierzyłem, że się uda. 😉 Sernik pieczony wyłacznie na serku mascarpone to dość ryzykowne posunięcie, gdyż trudno powiedzieć jak taki serek zachowa się pod wpływem temperatury. Mając jednak w lodówce 0,5kg owego serka, a w głowie pewną wizję ciasta stwierdziłem, że zaryzykuję i spróbuję stworzyć z tego coś pysznego. Co się okazało? Sernik, a może tarta (trudno przyporządkować to ciasto do którejś z tych dwóch kategorii) okazał się zdumiewająco pyszny, delikatny i rozpływający się w ustach. Nie zdążył całkowicie wystygnąć, a już połowy nie było. Tego dnia wpadła do nas ciocia Justynki i pierwsze co powiedziała kosztując ciasto to: "poproszę o przepis"! 😃 Także lepszego komplementu nie mogliśmy dostać, dlatego serdecznie zachęcam Was do wypróbowania tego przepisu.
Ciasto kruche:
- 3 szkl. mąki
- 3/4 szkl. cukru trzcinowego
- 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cukru wanilinowego
- 1 kostka masła
- 2 jajka
Masa serowa:
- 0.5 kg serka mascarpone
- 2 żółtka
- 1 łyżka budyniu waniliowego
- 3-4 kwaśne jabłka
- 3 łyżki cukru trzcinowego
- 1 kieliszek rumu
- pół szklanki wody
- cynamon
- orzechy włoskie
Wykonanie:
- Z podanych składników zagniatamy ciasto i schładzamy w lodówce.
- Jabłka kroimy w małe kawalki.
- Na patelnię wlewamy wodę, dodajemy cukier. Gdy cukier się rozpuści wsypujemy jabłka oraz dolewamy kieliszek rumu. Chwilę dusimy, ale nie za długo żeby jabłka nie rozmiękły za bardzo. Posypujemy cynamonem i dobrze mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia.
- Orzechy włoskie prażymy na patelni.
- Do serka mascarpone dodajemy 2 żółtka, a następnie budyń. Mieszamy/miksujemy do połączenia składników.
- Do masy serowej dodajemy orzechy oraz wystudzone jabłka.
- Formę na tartę wyklejamy ciastem. Zostawiamy część, aby ułożyć kratkę. Uwaga! Z podanych proporcji wychodzi odrobinę więcej ciasta. Ja zamroziłem resztę i upiekłem w inny dzień zwykłe kruche ciasteczka.
- Na ciasto wykładamy masę serową. Na wierzchu układamy kratkę. Posypujemy odrobiną cukru trzcinowego.
- Pieczemy w temp 160-180 stopni przez około 50 min. Zostawiamy w piekarniku do całkowitego ostygnięcia.
Smacznego!