Cisza po letniej burzy, paruje asfalt, księżyc odbija się w kałużach. Żółty blask samotnej latarni wyławia ze świerkowego mroku konstrukcję z metalu i szkła. Zalasevo Planetarna głosi tabliczka. Na horyzoncie łuna wielkiego miasta. Szosa jest pusta jeśli nie liczyć dalekich czerwonych świateł Jelcza M11.
Ostatni nocny. Nie jedziesz na wczasy.
https://tulenistwo.bandcamp.com/album/wakacje-w-domu-wczasowym-jutrzenka
Odrzućcie mrok i terror techno! Zapomnijcie o domatorskim house. Muzyka elektroniczna, jak słowiański bóg Światłowód, niejedno ma oblicze.
Zróbcie krok w tył i przemieśćcie się do wspaniałego roku 2038, prosto w objęcia postpocyberPRLpunku – prosto w przeszłość kształtowaną przez dźwięki syntezatorów.
To znów lata '90, tyle że 30 lat później i jeszcze z pięć w tył!
Witamy w audycji na antenie TVP MKULTRA.
Prosimy nie regulować nadajników.
https://tulenistwo.bandcamp.com/track/zagadkowa-transmisja-z-g-r
> jestes mlodym hackerem na poczatku lat 90
> po upadku żelaznej futryny pakujesz manatki i wyruszasz do koliny drzemowej w stanie kalafonia
> do santa gruz
> cel jest taki żeby rzucić wyzwanie komputerowym korporacjom
> wyeliminować zawód windziarza
http://83.136.248.153/reptilianie/
Jakie tajemnice skrywa pobliski zgiełk dźwięków z analogowych syntezatorów?
Pierwszą rzeczą która rzuca się w oczy jest gęsty, piękny klimat pełen abstrakcyjnego humoru wylewającego się z każdej nuty i zgłoski Projektu. Pozbawione wokalu utwory pięknie wpasowują się w realia świata, widocznego zza pijackiej mgiełki. To mozaika złożona z lat '90, retrotechnologii, miłości do zdecydowanie zbyt drogiego sprzętu muzycznego, piątej gęstości i przedawkowania internetu, na którą przyjemnie popatrzeć, a jeszcze lepiej w niej zanurkować.
Len Is Two służy muzyce – pieszczą syntezatorki perfekcyjnie, wyciskając z nich masę pięknych dźwięków. Dokładnie tego potrzebowałem – jest żywe, dynamiczne (ale bez tępego zagrzewania do rytmu terorr-perkusją), bawi się dźwiękami i przede wszystkim – jest ciekawe. Jak zazwyczaj, dość zwięźle opisuję muzykę – bo po cholerę o niej gadać, skoro można jej słuchać? Marsz na bandcampa i przesłuchiwać, a przy okazji rzućcie autorom parę groszy, to może i ruszą dupę i zrobią coś więcej. Albo i nie, ale spróbować zawsze warto!
Muzyka ta wręcz krzyczy, żeby stać się dziełem audiowizualnym, by robić tego więcej i lepiej. I miejmy nadzieję, że prędzej czy później czegoś się doczeka.
No i to właśnie te całe Len is two. Zdecydowanie polecam wszystkim fanom abstrakcyjnego chumorku, vaporwave i dobrej muzyki, zwłaszcza tej prosto z paszczy syntezaatorków.
Oto wskazówki dojścia pod adres 83136253127.
Może i podwyżka jest lepsza niż chłosta, ale co ci po podwyżce skoro i tak wszyscy jesteśmy przegrani?
ale bez obaw – może i przegraliśmy w eurobiznes, ale analogowy syntezator kocha nas wszystkich.
Wszystkie obrazki zarąbane stąd:
https://www.facebook.com/83136253127-1547373025560588/
http://83.136.253.127/