Twierdzę to na podstawie wielu wykładów ludzi uczonych, lekarzy. No i własnych doświadczeń. Które bardziej utwierdziły mnie w tym, że owi wykładowcy, czy autorzy książek mieli słuszność. To co usłyszymy musimy zweryfikować przez doświadczenie też. Nie zawsze okaże się one słuszne i weryfikacja będzie nietrafione. Samo patrzenie na badania nic nie znaczy. Jeśli sam Pan osobiście nie jest wyszkolonym chemikiem np i nie posiada Pan możliwości sprawdzania różnych badań, to też nigdy nie ma Pan pewności. Otóż to, każdy może oszukać. Pan próbuje wytykać mi ogólne zdania bez konkretnych odniesień do źródeł, jednocześnie komentując sam Pan co chwilę, używa ogólnych stwierdzeń, niczym nie popartych przez Pana. Wrócę jeszcze raz do doświadczenia z wodą. Zdaje sobie sprawę, że jest tak jak Pan mówi, że np. możemy myśleć że dolegliwości powoduje woda, a to co innego np. Jednak jest jedna rzecz ważna. Po pierwsze ja napisałem w liczbie mnogiej że wiele razy miałem problemy z omdleniami, to raz. Pan napisał tak jakbym napisał, że zdarzyło mi się tylko raz. Co zdecydowanie w takim sensie tego znaczenia, broni Pana racji. Mnogość doświadczenia, zmienia sens. No więc, jeszcze raz : Omdlenia i mnóstwo innych dolegliwości o których nie będę tu pisał, trwały u mnie długi czas. Dobra woda z solą lub cytryną, cofnęły dolegliwości w zaledwie 2/3 dni, moment. Wniosek, byłem odwodniony. Wraz z piciem takiej wody wiele innych rzeczy się poprawiło. Długie obserwacje i ciągłe zmiany. W tamtym momencie, nic w diecie nie zmieniałem, ani nie dodawałem ani w postaci ziół, ani suplementów. W zasadzie nic wtedy nie przyjmowałem. Zmienną była woda, która pociągnęła za sobą szereg pozytywnych doświadczeń. Mam prawo twierdzić, iż to nie przypadek. Kolejna sprawa, że wielu ludzi przechodzi podobne doświadczenia i wyciąga podobne wnioski. Nie jestem jeden. Wiele teorii spiskowych nazywanych jest ściemą, jak i wiele kłamstw nazywanych jest prawdą. Mamy inne światopoglądy, czerpiemy z innych źródeł informację. No i tyle. Nie ma sensu debatować nad różnicą naszych środowisk. Ja tracę czas i Pan też traci czas. Nie jestem w stanie tak siedzieć i odpisywać. To są tematy rzeka.
RE: Jaką wodę pić?