Wczoraj miałem chwilkę dla siebie i w ramach aktywizacji byłem zobaczyć inwestycje, którą do tej pory na własne oczy widziałem z okna samochodu. Od drogi oddziela ją jedynie wąski chodnik. Tym bardziej robi wrażenie, bo człowiek zastanawia się, czy nie runie na niego przypadkiem.
Jest to ściana frontowa kamienicy wybudowanej w 1903 roku. Kamienica, a raczej to co z niej zostało stoi przy ulicy Józefa Kwietniewskiego w Bytomiu. Na google Google Street View widać, że jeszcze w 2014 roku była zamieszkana, ale od lat już straszy jako pustostan.
Docelowo pozostawiona ściana będzie wkomponowana w pawilon, gdzie będzie siłownia na wolnym powietrzu, miejsce do gry w szachy. Dla ciekawych wizualizacje całego projektu zapraszam do artykułu
Pozostawienie tylko elewacji części kamienicy jest dość częstym zabiegiem. Myślę, że w czasach pogoni za "Fit For 55" będzie to widok coraz to częstszy. Macie u siebie podobne instalacje?