Niby coś dla dzieci. Te się wspinają, potem zjeżdżają. Inni z kolei piszą. Piszą, gdy nikt nie widzi. Tak jak zawsze, odkąd powstały place zabaw, ławki w klasie czy też uczelniane toalety. Ten plac zabaw powstał kilka lat temu, jest sukcesywnie rozbudowany. Obok jest stary plac zabaw. Ich rodzice mieli dokładnie takie samo zdanie na temat współczesnego świata, jak dzisiejsi młodziacy. I to jest w sumie fajne. Sztafeta pokoleń trwa.
Akcja znaleziska: Zasole w Oświęcimiu.