Według mnie najbardziej rozsądne rozwiązania w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę są 2:
- Ustalenia pracownik - pracodawca. Niech w umowie będą określone dni wolne od pracy.
- Umowa zbiorowa pracowników z pracodawcą.
O ile dobrze kojarzę, to np. w Niemczech często takie sprawy załatwia się na poziomie: branżowy związek zawodowy - organizacja zrzeszająca podmioty z danej branży. Niezłe rozwiązanie, ale czy możliwe jest wprowadzenie go do Polski - nie mam pojęcia.
Wybór na poziomie gminy to też ciekawa idea, chociaż - przyjmując, że samorząd zdecyduje oddać decyzję w ręce obywateli - tu przewagę mają konsumenci, bo w większości (wszystkich?) przypadków będzie ich więcej niż samych pracowników.
RE: Przeciwko ograniczeniu niedzielnego handlu