Cześć i czołem - znowu.
Po kilku miesiącach od blamażu - za jaki uważam utratę wszystkich danych dostępowych do swojego pierwotnego konta steemit – postanowiłem spróbować jeszcze raz podbić steemit, mądrzejszy o doświadczenia z przeszłości.
Mniejsza o te błędy. Naprawdę ciężko jest zrobić dobre wrażenie po raz drugi. Jeszcze ciężej napisać #introduceyourself drugi raz bez powtarzania się, dlatego na początku zapraszam do zapoznania się z tym tekstem.
Prócz tego o czym już zdążyłem napisać kilka miesięcy temu, to niewiele się zmieniło. Ostatnio postanowiłem poddać się namową kolegi @szymonwsieci i zacząć inwestować drobne kwoty w kryptowaluty, a docelowo planuję wejść w kontrakty górnicze.
Ostatnio znowu uśmiechnęło się do mnie szczęście i od jakiegoś czasu pracuję jako "informatyk" w firmie produkującej okna i jest dość ciekawie, w końcu też wiem o oknach coś więcej niż tylko to, że się otwierają.
Mój powrót, to również powrót idei, by pisać czasami w języku Szekspira, w większości będą to po prostu luźne przekłady wpisów umieszczanych po polsku, ale zawsze coś.
Na dziś to koniec, wyszło nieco krócej niż poprzednim razem, ale myślę, że nie pominąłem niczego ważnego. A, nazywam się Zbigniew, ale od dawna ludzie mówią do mnie ZYGa, więc...
WITOJCIE!
Mam nadzieję, że tym razem moja przygoda ze steemitem potrwa dłużej. :)