Kolejna odsłona cyklu o Bezimiennym superbohaterze, i jest jeszcze lepiej niż było. Tym razem fabuła wrzuca nas w wir złodziei mieszkań. Pamiętam, jak jakiś czas temu, nieżyjący już Dziadek ostrzegał nas przed złodziejami mieszkań i nie miał na myśli tych, którzy włamują się od mieszkań, żeby je okraść, tylko właśnie tych, którzy chcą zabrać Ci mieszkanie. Śmiesznie, bo jak to ukraść mieszkanie? Ano, po lekturze "Zwykłej przyzwoitości" już wiem.
Czyta się wartko i wybornie, niezły ten Chmielarz jest, naprawdę, polecanko.