Tekst ten powstał z rozmów z użytkownikiem @Bartheek i myślę, że warto by ludzie od strony informatycznej wiedzieli co i jak z "Acta 2".
Czemu Unia Europejska tak bardzo chce wprowadzenia Acta 2?
Acta 2 to ustawa, w której kontrowersyjne są dwa punkty - tzw. Podatek od linków, który nakłada na serwis ... płacenie za linkowanie do cudzej treści, a także kontrolowanie danych, które wysyła użytkownik (tak więc cenzura przy tworzeniu treści).
Oczywiście ktoś może się zdenerwować, że Unia coś takiego wprowadza. Moim zdaniem każdy rząd chce kontrolować swoich obywateli, a Unia ma aspirację rządzenia Europą.
Moim zdaniem po drugiej stronie też jest problem - ludzie nie chcą z tym walczyć. Oczywiście wyszli na ulicę w przypadku Acta 2, ale różnego rodzaju systemy cenzurujące działają na nas nawet w sferze życiowej (np. "mowa nienawiści"). Dla przykładu - szyfrujecie wiadomości mailowe? :) Testowaliście (niekoniecznie używacie, ale chociaż czy zainstalowaliście dla zabawy) Bitmessage? Odpowiedź w obu przypadkach raczej brzmi - nie.
Czyli z jednej strony mamy naciski odgórne na obywateli, z drugiej ich bierność.
Czy będzie gorzej?
Moim zdaniem tak. Nawet jak "Acta 2" się nie uda, to będzie Acta 3, Acta 4 (...). Aż do skutku. Oczywiście gdzieś w głębi duszy liczę, że się im ta sztuczka nie uda, ale widać, że UE robi to co sama zadecyduje.
Z czasem UE pewnie (podobnie jak NSA w Ameryce) zacznie pobierać wszystkie możliwe dane na swoje serwery i przetwarzać je. Każda zaszyfrowana rozmowa, każde nieznane zachowanie, aż powstanie technologia, która będzie zdolna to zdeszyfrować (oby nigdy, bo przy dzisiejszej technologii to niemożliwe).
Czy widzę jakieś rozwiązanie?
Jedyne rozwiązanie jakie ja widzę (ktoś inny może mieć inne pomysły) to "internet" w programach, czyli po prostu programy, które korzystają z sieci P2P. Na przykład eSteem Surfer do przeglądania wpisów, gdyż Steemit, Busy czy SteemPeak można ściągnąć, ale aplikacji na komputerze się nie da (chyba, że z całą siecią).
Tak więc moim zdaniem w przyszłości nie będziemy korzystać z przeglądarek internetowych (oczywiście w celu zachowania wolności słowa), a będziemy z internetu łącząc się z innymi ludźmi pobierać interesujące nas dane (np. pliki).
Ale może się mylę i nawet Acta 2 będzie nie do wyegzekwowania? Bo np. w Polsce mamy blokadę różnych stron internetowych, które jest bardzo łatwo obejść. Z kolejnej strony jednak dla zwykłego bezpieczeństwa rozmów warto parę modyfikacji w oprogramowaniu naszego komputera poczynić. Nawet instalacja Adblocka na komputerze zwiększa naszą prywatność.