Zdarzyło wam się kiedyś mówić do ściany, przełamując czwartą ścianę ze swoimi widzami? Nie? Cóż, mi się zdarza. Nie jest to często, ale czasami po prostu czuję że jest to na miejscu. W szczególności mi się koncept wizualizacji swojego życia jako anime. JW moim życiu, nawet gdy nic się nie dzieje, to jest coś co można opowiedzieć - filler! Dlatego łącząc poszczególne rozdziały swojego życia, jako widz wielu anime (fanem się nie nazwę, ale trochę czasu już na to zmarnowałem...), doszedłem do wniosku że to jak wyglądają anime, najlepiej opisuje charakter mojego życia.
Przedstawienie swojego życia w taki a nie inny sposób czerpie z konceptu który próbuję zgłębiać prywatnie, czyli auto-mitologii. Zakładam że są na to osobne teksty naukowe, ale jeszcze do nich nie dotarłem. Jak już dotrę, to byłby to idealny temat na kolejny "wiekszy" post. Na razie musi poczekać.
Czy na pewno musi? Niekoniecznie! Całe te powyższe przemyślenia wpadają dzisiaj, gdyż dzisiaj... złożyłem wypowiedzenie w obecnej pracy. Choć pojawiłem się tutaj już dawno temu, to dopiero rozpoczęcie próby harcmistrzowskiej na jesieni zeszłego roku zmobilizowało mnie do pisania. A wtedy już od jakiegoś czasu byłem w obecnej pracy, i moją uwagę przykuwało wiele innych rzeczy, odkładając postowanie (i poszczenie) na boczne tory. Czas wrócić do życia. Airport Life Arc się właśnie skończył. Jaki arc się zaczyna? Jeszcze nie wiem. Ale wiem że na pewno będzie równie ciekawy jak poprzednie, i mam nadzieję że o wiele bardziej owocny a mniej męczący.
świętuje dziś 9 urodziny - ja dołączam się do świętowania, celebrując nowy start.
Z błękitnym (a o tej godzinie gwiaździstym) niebem, moi drodzy!