Po ujrzeniu pierwszego wieloryba na horyzoncie dość mocno przyśpieszyliśmy i ruszyliśmy w kierunku w którym się pojawił. Po kilku minutach załoga co jakiś czas informowała o innym wielorybie, który miał się wyłonić z innej strony. Były bliżej i dalej, dorosłe, młode, całe rodziny.
Niesamowite, jak mały jest człowiek w porównaniu z tymi olbrzymimi ssakami. Niektóre wynurzały się tylko na chwilę, po czym ukrywały się w głębinach zatoki, inne wydawały się bardziej towarzyskie, podpływały do łodzi dosłownie na kilkanaście metrów prezentując swoje wdzięki i beztrosko bawiąc się pod czujnym okiem dorosłych osobników.
Zatoka Samana to jedno z najlepszych miejsc do oglądania wielorybów na Świecie. Humbaki, gatunek odwiedzający wybrzeża Dominikany, latem żyją w północnych wodach Oceanu Atlantyckiego, u wybrzeży Grenlandii czy Islandii, by zimą odbyć migrację do cieplejszych wód tropikalnych, gdzie odbywają gody i rodzą potomstwo. Z Grenlandii tutaj mają do przepłynięcia 4 400km, z Islandii aż 5 250km. Dzięki temu wśród ssaków są gatunkiem odbywającym jedne z najdłuższych migracji, i to każdego roku w tą i z powrotem.
Głębokość Zatoki Samana wynosi średnio 45m, w związku z czym woda nagrzewa się dość mocno i stwarza waleniom idealne miejsce do rozrodu. W ciągu zimy do wybrzeży Dominikany przypływa nawet 1500 waleni. Szacuje się, że w szczytowym okresie (w połowie lutego) jednocześnie przebywa tu nawet 300 osobników.
Droga ich migracji jest niezmienna od setek lat. Świadczy o tym dziennik Kolumba, który widział je tu podczas swojej wyprawy w 1493roku, ale również rysunki naskalne w jaskiniach Parku Narodowego Los Haitises, wykonane przez rdzennych mieszkańców na długo przed przybyciem na wyspę Kolumba.
C.d.n-
*Wszystkie zdjęcia i filmiki własnego autorstwa