to kolejny użytkownik Steemita, którego znam osobiście i szczerze polecam to, co robi. Poznaliśmy się w Tarnowie. Potem studiował w Krakowie. Obecnie mieszka w Warszawie. Jest specjalistą od PR-u w jednej agencji nieruchomości. Na Steemicie pisze jednak głównie o muzyce. I tak np. od miesiąca opisuje proces wydawania płyty. Własnej płyty - DP2.0 EP. Są zatem posty o planowaniu premiery, o identyfikacji graficznej, o promocji w mediach społecznościowych. Dodam, że projekt będzie w całości i za darmo dostępny w Internecie. Oczywiście jak już zostanie wydany...
Stosunkowo niewiele pisze jednak Filip o swoim wcześniejszym projekcie czyli "dżindżer projekt". Nie jest to moja muzyka (odległość od moich gustów jest spora), mam jednak wrażenie, że zespół przez trzy lata grania zdobył niemałe uznanie. Występowali w różnych miejscach. Potem wszystko się rozsypało. Jest to jednak dorobek, którym warto się pochwalić. Tak uważam.
był również współautorem programu "Filip kontra Kraków". Ten youtubowy Talk-show ukazywał się od kwietnia 2013 roku do sierpnia 2015 roku. Gośćmi Filipa byli m.in. Michał Rusinek - literaturoznawca, tłumacz i sekretarz Szymborskiej, Jakub Dębski z kanału Dem3000 oraz prozaik Sławomir Shuty. W ostatnim odcinku wystąpił basista Łukasz Wierzbicki. Wklejam go poniżej, bo Filip prezentuje na nim swoje umiejętności.
Tak. Tego jeszcze nie napisałem. jest perkusistą. Choć na tej roli nigdy nie poprzestaje. Zawsze zdumiewało mnie jego zaangażowanie, władanie własnych, niemałych pieniędzy w niekomercyjne projekty. Uważam, że to osoba posiadająca sporo wiedzy nt. branży muzycznej i kultury. I jest to bez wątpienia wiedza ekspercka.
Proponowane tagi:
#pl-muzyka (z racji znajomości branży)
#pl-kultura (z racji studiów polonistycznych i zainteresowań)
#pl-literatura (jw.)
Jest to ostatni, czwarty, wpis w ramach konkursu, który ogłosił #poznajeksperta. Na piąty już nie starczy czasu. W swoich rekomendacjach postanowiłem przyjąć dwa kryteria: 1) opisywać tylko osoby, które znam osobiście oraz 2) te które wciąż publikują. Uważam, że przy ustalonym limicie opisywanie osób powszechnie znanych, pojawiających się na łamach
, nic odkrywczego nie wnosi. Przecież każdy i tak wie, że
jest specem od zdrowia i dietetyki,
zna się na koniach,
wie sporo o Sycylii a
jest mistrzem wpisów o Wojnie Secesyjnej. Równocześnie na Steemicie jest sporo osób, o których nikt nie ma pojęcia, że są ekspertami. Niestety wielu z nich nic obecnie nie publikuje. Mam nadzieję, że konkurs będzie pretekstem do dyskusji jak takich ludzi zatrzymać na Steemit i jak wykorzystać ich wiedzę.