No no taki sobie prezencik sprawiłam na Mikołaja.
Już czuje jak mózg tworzy nowe połączenia jako reakcja na dostarczaną wiedze. Wiedze w dużym stopniu rewelacyjną i nijak się mającą do tego co Nam się wmawiało na uczelni jako studentka pielęgniarstwa.
No tak czytam i wdrażam w życie bo ma to mnóstwo sensu, jest takie logiczne że ciężko jest temu zaprzeczyć.
Kto czytał od deski do deski UKRYTE TERAPIE Jerzego Zięby?
Jeśli tak to jakie refleksje?
Ja jestem w szoku ale takim oświeceniowym, pozytywnym i ZDROWYM!!!
Trzymajcie się cieplutko Kochani
Buziale od Gosi :)