Normalnie bym może nawet kliknął tego linka, ale mam takiego pecha, że miałem tam kilku znajomych na miejscu, żeby było "zabawniej" to po obu stronach barykady i to co się stało w Białymstoku to było pomieszanie z pokurwieniem.
To co prawa strona robiła tam było dalekie od "kontrmanifestacji". To było fizyczne zwalczanie przeciwnych poglądów, czyli coś, co nie ma prawa nastąpić.
RE: Kontrujących Paradę Równości w Białymstoku było ok. 5 tys., LGBT mniej niż tysiąc