Chociaż zostałem ostro skrytykowany przy okazji mojego ostatniego artykułu, to nie zamierzam milczeć. Zwłaszcza kiedy dzieją się takie rzeczy.
Ta informacja powinna dotrzeć do jak najszerszego grona rodziców, którzy w ciągu ostatnich kilku miesięcy szczepili swoje dzieci którymiś z wymienionych niżej preparatów.
Oto kilka cytatów, które napotkałem przy okazji poszukiwania informacji na temat najnowszej afery szczepionkowej:
"Lekarze stosują na dzieciach szczepionki przeznaczone do utylizacji, a niektórzy urzędnicy wiedzą o tym od dawna. Nic nie mówią, bo nie chcą wspierać ruchów antyszczepionkowych. "
Źródło: http://zdrowie.dziennik.pl/artykuly/568061,setki-pacjentow-dostaly-wadliwa-szczepionke.html
UWAGA! Wśród szczepionek, które powinny zostać wycofane z użytku znajdują się m.in.:
"Euvax B, Engerix B, Bexsero, Clodivac, Boostrix, Typhim VI, Verorab. Przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, meningokokom, pneumokokom, tężcowi, gruźlicy, wściekliźnie, ospie wietrznej. To tylko niektóre przykłady szczepionek podanych ludziom (również noworodkom)"
Źródło: http://zdrowie.dziennik.pl/artykuly/568061,setki-pacjentow-dostaly-wadliwa-szczepionke.html
"Podanie szczepionki, która była nieprawidłowo przechowywana lub transportowana może spowodować poważne zagrożenie dla zdrowia a nawet życia. "
Źródło: Ministerstwo Zdrowia http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=b1&ms=351&ml=pl&mi=692&mx=0&mt=&my=692&ma=013749
"Szczepionki, które lekarze podawali pomimo ich wadliwego przechowywania, były całkowicie bezpieczne - zapewnia wiceminister zdrowia Marcin Czech."
Źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,22984942,wiceminister-zdrowia-szczepionki-mimo-wadliwego-przechowywania.html
Czym można wytłumaczyć takie oto rozdwojenie jaźni ludzi, którzy rzekomo dbają o zdrowie obywateli tego kraju? Dla kogo tak właściwie pracuje minister zdrowia? Dla ludzi, czy dla koncernów farmaceutycznych? Ciekaw jestem, czy i tym razem znajdą się krytycy publikowania na Steemit jakichkolwiek informacji, które podważają polityczną poprawność szczepień.
Źródło obrazka: Pixabay